Przedsiębiorcy są przeciwni całkowitej likwidacji umów cywilnoprawnych. To zabieranie elastyczności rynkowi pracy

Znaczne ograniczenie elastyczności rynku pracy, dodatkowe obciążenia nałożone na pracodawców i pracowników, koniec rynku freelancerów i skomplikowanie funkcjonowania osób podejmujących zlecenia zawodowe, które nie zamierzają na trwałe związywać się z konkretnym pracodawcą – przedsiębiorcy są zaniepokojeni jednym z punktów „Polskiego Ładu” zaprezentowanego przez polityków Prawa i Sprawiedliwości dwa tygodnie temu. W opinii Północnej Izby Gospodarczej jest to komplikacja, która w obecnym systemie prawnym oraz w obecnej rzeczywistości gospodarczej nie ma uzasadnienia. – Jesteśmy zwolennikami ograniczania umów cywilnoprawnych. Przedsiębiorcy od wielu lat odchodzą od takiego modelu zatrudniania pracowników, a umowami o dzieło i zlecenie regulują tylko relacje z pracownikami sezonowymi lub takimi, którzy zatrudniani są do wykonywania konkretnych czynności. Całkowita likwidacja takich umów doprowadzi jednak do spadku atrakcyjności freelancerów na rynku i będzie powstrzymywać pracodawców przed zatrudnianiem pracowników sezonowych. Efekt może być także taki, że część kosztów będzie przerzucana na pracowników. Po prostu mniej oni zarobią – mówi Prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie Hanna Mojsiuk.